Tatrzańscy Artyści

O Tatrach powstały opasłe tomy licznych przewodników, leksykony, mapy i opisy rozmaitych miejsc oraz propozycje wycieczek. Ale Tatry (te krajobrazy, klimat, kultura, przeróżne wydarzenia itd.) były i są nadal inspiracją dla wielu artystów, którzy swoje dzieła tworzą właśnie tutaj.

Zdecydowana większość akcji tego filmu toczy się w Tatrach, w okolicy Morskiego Oka. Obraz pochodzi z 1995 roku i został on wyreżyserowany przez Krzysztofa Langa.

Otóż umieszczenie informacji o Wawrzyńcu Żuławskim w rubryce traktującej o tatrzańskich artystach nie jest bynajmniej przypadkowe. Ten wyśmienity taternik i alpinista był z zawodu muzykologiem. Studiował muzykę u K. Sikorskiego w konserwatorium w Warszawie, u N. Boulanger w Paryżu oraz muzykologię na UW. Pracował jako profesor w Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie i na podobnej uczelni w Łodzi. Był także kompozytorem i pozostawił po sobie dosyć ciekawe dokonania literackie.

W latach 30. XIX w. rozpoczął się prawdziwy etap popularyzacji Tatr i tej okolicy. Prekursorem był tu niewątpliwie m.in. wspominany już literat- Seweryn Goszczyński. Kolejnym artystą, który w swej twórczości opiewał Tatry był właśnie Wincenty Pol, a jego utwory często do dziś towarzyszą tatrzańskim turystom.

Muzyka "tatrzańska" stanowi jakby dwie grupy: muzyka ludowa w samych Tatrach, czyli "góralska" (tylko zbójnicka i pasterska) i muzyka "górska", tworzona przez kompozytorów pod wpływem przeżyć w Tatrach lub pośredniego ich odbioru.

Od zawsze Tatry i Zakopane kojarzyły się z Giewontem, a górale od niepamiętnych czasów opowiadali legendę o śpiących tu rycerzach. W Kościelisku żył nawet gazda Kuba, który ponoć był u zaśpionych rycerzy w Giewoncie. A było to tak: