Tatry

Może najtrudniejsza droga hakowa w okolicy Morskiego Oka. Dużo partii kruchej skały, wymaga świetnych umiejętności i odwagi. Większość odnotowanych powtórzeń odbyło się z poręczowaniem i nie do końca drogi. W lecie odstrasza kruszyzną i wilgocią, a w zimie było więcej nieudanych prób niż przejść. Mimo skromnej wyceny autorów nie jest to droga do nauki hakówki.

Bajkowy widok dookoła Litworowego Stawu. Fot. Michał Przybysz

W kolejnych latach, było mi dane wielokrotnie wracać Doliną Białej Wody, zazwyczaj po przejściach graniowych schodziliśmy na naszą stronę do cywilizacji. Jednak droga w dół, od Polany pod Wysoką do Łysej Polany ciągle pozostawała „gehenną” wyrytą w podświadomości.

Humory dopisywały, szczególnie, że w pewnym momencie wanta, na której stoję zaczęła się kołysać  Fot. Władysław Vermessy

Rok 1981 zaczęliśmy z Tomkiem Klimczykiem wyśmienicie – zrobiliśmy pierwsze zimowe przejście Hematytówki na Raptawickim Murze a 4 kwietnia przeszliśmy jako pierwsi klasycznie Szare Zacięcie na Raptawickiej Turni – stała się wówczas najtrudniejszą drogą w Tatrach Polskich – trudności oceniliśmy na „VIII-" – była to inauguracja tego stopnia w Tatrach.

Polski Grzebień - na nartach Doliną Białej Wody. Wędrówka retrospektywna – cz I

Zdecydowanie mógłbym o sobie myśleć, że jestem urodzonym wspinaczem. W żadnym wypadku nie mogę tego powiedzieć o jeździe na nartach. Tym bardziej o bardzo modnej od kilku lat również w Polsce odmianie narciarstwa określanego skituringiem.

Prawdopodobnie 2002 rok. Początek lutego - warunki wspinaczkowe zbliżone do ideału. Umawiam się z Tadkiem Grzegorzewskim na pierwsze zimowe a zarazem klasyczne przejście zupełnie zapomnianej drogi R. Malczyka na wsch. ścianie Wielkiej Turni. Komin Malczyka dr. z lata 1970 roku. Trudności VI czas przejścia 6 godz. Tak informuje Taternik.