Porady

Idziemy na biwak

Każdy pewnie zaczynał swoją przygodę z górami od nieśmiałego wędrowania po dosyć łatwych i krótkich szlakach blisko wynajętej kwatery. Dopiero w następnym etapie najczęściej pojawiają się noclegi w schroniskach (w zamówionych pokojach i „na glebie”). W końcu przychodzi czas aby spróbować samodzielnie, gdzieś wysoko rozbić namiot, założyć swego rodzaju „bazę” i poczuć się jak prawdziwy, ekstremalny zdobywca i człowiek gór! Z tym jednak tak łatwo nie jest. Raz, że przepisy np. TPN zakazują takich rzeczy na terenie Parku, a poza tym sam namiot, karimata i śpiwór nie wystarczą. Potrzeba do tego o wiele więcej różnych przedmiotów i patentów. Zresztą nie dotyczy to jedynie gór. Wszelka aktywność outdoorowa i nocne biwakowania rodzą potrzebę dodatkowego uwzględnienia przeróżnych przedmiotów, o których normalnie byśmy nigdy nie pomyśleli. Ich duża liczba, a co za tym idzie i ciężar, wymuszają na producentach, aby ci stale ulepszali swoje produkty, opracowywali nowe patenty i używali do tego coraz to lżejszych materiałów.

Mamy kurtkę, mamy spodnie, czas na buty

Fajna, ale przede wszytskim przydatna jesienią zarówno na szlakach jak i w miejskim parku kurtka z membraną Bergans of Norway Gjende , uzupełniona również odpornymi i przydatnymi na wietrzne i mokre miesiące roku spodnie Bergans of Norway Osatind Pants  to dopiero przysłowiowa połowa sukcesu. Ciężko bowiem bezdroża zdobywać… bez butów.

Kurtki membranowe – niby jeden system, a setki rozwiązań

Przełom października i listopada to najwyższy czas, by zaopatrzyć się w odpowiednią kurtkę. Odpowiednią, czyli membranową - stosowną nie tylko dla pasjonatów górskich wędrówek, ale w ogóle na okres końca roku i przełomu sezonów, a to ze względu na szczególną ochronę przez kapryśną pogodą - czy to deszczem, czy to wiatrem. Takie w bogatej ofercie prezentuje firma Bergans of Norway - a dostępne są w okazyjnej ofercie w Sklepie Górskim. I co najważniejsze, posłużą zarówno doświadczonym podróżnikom, jak i dopiero rozpoczynającym wędrówki po wzgórzach i bezdrożach.

W Tatrach biało... czas wybrać dobrą kurtkę

Jak tak dalej pójdzie to niebawem trzeba będzie wznowić ogłaszanie komunikatów lawinowych. W Tatrach pada śnieg. I chociaż nie jest to pierwszy raz od września, ten opad jest wyjątkowo spory. W wyższych partiach leży już ok. 20 cm świeżego puchu i ciągle go przybywa! Na Łomnicy temperatura spadła do -7 stopni, a w rejonie Kasprowego do -6 stopni. Poza tym zrobiło się bardzo ślisko i niebezpiecznie, a szlaki są oblodzone. I im wyżej, tym gorzej, a warunki do uprawiania turystyki są coraz cięższe. TPN i służby TOPR, odradzają jakiekolwiek górskie wycieczki. Także chyba czas, aby pożegnać się z babim latem i szykować sprzęt zimowy. Chociaż z drugiej strony, prognozy pogody przewidują, że pod koniec tygodnia zamiast opadów śniegu, spodziewać się należy deszczu. Tak czy siak łatwo i lekko nie będzie, a odpowiednie przygotowanie, oprzyrządowanie i odzież robią się wówczas niezbędne.

Czas rozejrzeć się za jakąś czołówką

Wędrowanie późną jesienią po górach, które zwykle są puste i przez kapryśną często pogodę i niski pułap chmur, tajemnicze, enigmatyczne, jest super fajne, ale oczywiście bezpieczeństwo i komfort to podstawa.