Górskie ABC

Himalajska Służba Ratownicza (Himalayan Rescue Association) została powołana w roku 1973 jako niedochodowa organizacja ratownicza działająca na terenach Nepalu. Jej głównym celem jest zapobieganie wypadkom w dzikich, niedostępnych partiach Himalajów, prowadzenie działalności profilaktycznej, lecz przede wszystkim zapobieganie skutkom choroby wysokościowej.

Międzynarodowa Komisja Ratownictwa Górskiego IKAR - CISA została powołana w 1948 roku. Jest największą na świecie organizacją zrzeszającą górskie służby ratownicze krajów Europy i Ameryki Północnej. W organizacjach tych działa blisko 50 tysięcy ratowników górskich, których głównym zadaniem jest niesienie pomocy osobom poszkodowanym na terenach górskich. W większości ratownicy działają jako wolontariusze - nie pobierają za niesiona przez siebie pomoc żadnych środków finansowych.

Ratownictwo w innych pasmach górskich na terenie Polski

Tatry są najwyższym pasmem górskim na terenie Polski (są jedynymi górami o charakterze alpejskim), lecz nie jedynym, które przyciąga znaczną liczbę turystów. Niedługo przed jak i po II Wojnie Światowej odnotowano wzmożony ruch w innych pasmach górskich, coraz częściej zdarzały się wypadki, coraz więcej turystów potrzebowało pomocy. Stało się więc jasne, że Tatry nie są jedynymi górami, w którym fachowa pomoc ratownicza jest nieodzowna.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - Organizacja ratownicza powołana do niesienia pomocy na terenie południowej Małopolski (głównie niesienie pomocy osobom poszkodowanym w górach). Pogotowie (jako czwarta organizacja tego typu na świecie) powstało dzięki inicjatywie i zaangażowaniu Mieczysława Karłowicza i Mariusza Zaruskiego, którzy zdecydowali się stworzyć oficjalną organizację zajmująca się ratowaniem życia i zdrowia ludzi wybierających się w Tatry.

Wzywanie pomocy w górach jest być może jedną z najważniejszych umiejętności, które powinien posiąść turysta wybierający się na szlak. Od tego może zależeć nasze zdrowie lub nawet życie. Nieumiejętnie dawane sygnały mogą nie zostać odczytane lub osoby postronne mogą je źle zinterpretować.